postheadericon Jak bronić się przed psem

Coraz częściej słyszymy w mediach o przypadkach, gdy spokojne zazwyczaj, oswojone, przyjazne psy niespodziewanie zaatakowały jakieś dziecko lud dorosłą osobę. Nie dziwi zatem lęk i strach w sytuacji, gdy spotkamy na drodze psa bez kagańca i bez właściciela, a w wypadku gdy pies jest agresywny, szczerzy kły i wyraźnie szykuje się do ataku, lęk jest z pewnością uzasadniony. Warto znać podstawowe zasady samoobrony przed agresywnym psem, by w sytuacji zagrożenia minimalnie narazić się na jego atak.

Gdy spotkamy się z agresywnym psem, który wyraźnie szczerzy kły w naszą stronę, najpierw spróbujmy zignorować go. Kątem oka obserwujmy psa (nie patrzmy mu w oczy, gdyż może to zwiększyć jego agresję) i spokojnie mijajmy go szerokim łukiem lub wycofajmy się za najbliższą bramkę, furtkę. Z pewnością nie należy uciekać, gdyż pobudza to zazwyczaj czworonoga do ataku. Niewskazane są także krzyk, machanie rękami w celu przegonienia psa, tupanie na niego lub tym bardziej atakowanie go kopniakami! W takich sytuacjach pies staje się zazwyczaj jeszcze bardziej agresywny.

Gdy widzimy, że spokojne wycofanie się jest niemożliwe, przygotujmy spokojnie jakiś przedmiot – plecak, torebkę, teczkę, parasolkę, sweter, kurtkę. W chwili gdy pies zaatakuje, wyciągnijmy rękę z tym przedmiotem – niemal pewne jest, że pies chwyci go zębami. Wtedy ważne jest utrzymanie napięcia między psem a nami – szarpiemy lekko przedmiot po to, by pies nie wypuszczał go z pyska, ale chciał go nam wyszarpnąć. Trzymając tak psa na dystans, cofamy się do najbliższej posesji, bramy.

Czasem, gdy pies rzuci się do naszej nogawki, możemy skończyć się na tym, iż będzie on szarpał materiał, a nie zrobi nam krzywdy. Wówczas nie należy panikować, ale trzymając psa “przy nogawce”, którą szarpie, wycofujemy się do najbliższej furtki. Nie kopiemy wtedy psa, nie wyrywamy z całej siły nogi, gdyż to może spowodować, że pies chwyci nas za nogę. W wypadku gdy pies chwyci nas za rękę, nie wyszarpujmy jej, ale starajmy się wepchnąć mu ją do gardła. Jeśli pies ma obrożę na szyi lub kolczatkę, spróbujmy ciągnąć ją do góry, by psa przydusić. W sytuacji gdy zostaniemy powaleni przez psa ostateczną obroną jest przyjęcie pozycji “żółwia” – podkurczamy nogi, zasłaniamy rękami głowę i szyję (ochrona szyi i tętnicy szyjnej jest niezwykle ważna!).